Weterynarz i zwierzęta domowe

Choroby zwierząt domowych, których można uniknąć za pomocą odpowiednich szczepień, nadal stanowią ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia zwierząt oraz ludzi. Między innymi wścieklizna stanowi śmiertelne zagrożenie dla około połowy populacji ludzi na świecie. Ponieważ w dzisiejszych czasach większość właścicieli zwierząt domowych, uważa swojego psa za członka rodziny i dzieli się z nim swoim domem, szczepienia profilaktyczne mają obecnie dużo większe znaczenie niż kiedyś

Lekarze weterynarii pełnią szczególną rolę w życiu właścicieli zwierząt domowych. Wynika to z faktu, że większość z nich traktuje swoje zwierzęta jak pozostałych członków rodziny i pragnie spędzić z nimi wiele lat w miłości i zdrowiu. Warto pamiętać, że jednym z głównych zadań lekarza weterynarii nie jest leczenie, lecz zapobieganie chorobom. Z tego względu, zachęcają oni do stosowania różnych skutecznych i zapobiegawczych metod, np. szczepień, aby uniknąć zachorowania na wiele niebezpiecznych chorób. By podkreślić znaczenie zapobiegania chorobom poprzez szczepienia ludzi i zwierząt oraz walkę z mitami związanymi z tym tematem, Światowa Organizacja Zdrowia ustanowiła Międzynarodowy Tydzień Szczepień, który w minionym roku trwał od 24 do 30 kwietnia. To doskonała okazja, żeby porozmawiać także o szczepieniach zwierząt domowych.

Odpowiednie szczepienia: nie tylko dla ludzi

– Pomimo, że Międzynarodowy Tydzień Szczepień podkreśla ogromne znaczenie szczepień dla ludzi, powinien także przypominać o zdrowiu naszych zwierząt. Pamiętajmy, że istnieje wiele chorób, którym można zapobiec dzięki odpowiednim szczepieniom. Niektóre z tych chorób są również niebezpieczne dla zdrowia ludzi. Zoonozy, to zakaźne choroby zwierząt, które mogą przenosić się także na człowieka. Mogą być bardzo niebezpieczne, a niektóre z nich, np. leptospiroza, która jest ciężką i często niedocenianą chorobą, może nawet doprowadzić do śmierci. Możemy uniknąć tego zagrożenia poprzez odpowiednie szczepienia – powiedział dr Michał Ceregrzyn, ekspert MSD Animal Health.

Jedną z bardziej znanych zoonoz jest wścieklizna, która stanowi zagrożenie dla około połowy populacji ludzi na świecie. Z tego względu Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (OIE) oraz Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) postawiły sobie za cel do 2030 roku wyeliminowanie przypadków śmierci w wyniku wścieklizny u ludzi, przenoszonej za pośrednictwem chorych psów. Cel ten może być osiągnięty tylko przez świadomy i dobrze zorganizowany program szczepień. W Polsce coroczne szczepienie przeciwko wściekliźnie jest obowiązkowe u każdego psa, który ukończył 3 miesiąc życia.

Zobacz też: 
> Dowcipy o weterynarzach
> Krowa – ciekawostki

Pies i zagraniczna podróż

Paszport, wszczepiony chip lub oznakowanie tatuażem oraz aktualne szczepienia składają się na zestaw warunków koniecznych do spełnienia, jeśli chcesz wyruszyć z psem poza granice Polski do większości państw Unii Europejskiej

Dokument i chip

Formalności związane z wyrobieniem zwierzęcego paszportu i umieszczeniem tam istotnych danych, można załatwić w większości placówek weterynaryjnych. Nie zabiera to wiele czasu, ale wiąże się z opłatą 100 zł. W dokumencie musi się znaleźć m.in. nr identyfikacyjny psa.

W Polsce nie ma obowiązku wyrabiania takiego numeru. Staje to konieczne, dopiero gdy staramy się o paszport i wyjazd z psem za granicę. Wszczepiony chip z 15-cyfrowym numerem, bądź wytatuowanie (najczęściej na uchu) tego samego kodu tworzą dwie drogi wyboru. Właściciele czworonogów częściej wybierają chipowanie.

Wymagania są różne

Po dokonaniu zabiegów można zabrać swego psiaka za granicę. Czy wszędzie i bez względu na rasę psa? Nie. Precyzyjne i aktualne warunki poszczególnych państw publikuje Główny Inspektorat Weterynarii na stronie wetgiw.gov.pl. Jest tam także informacja, że w wielu krajach obowiązuje zakaz wjazdu dla ras wykorzystywanych do walk psów i uznawanych za niebezpieczne. Dodatkowe obostrzenia mogą także dotyczyć zaświadczeń od weterynarza – np. o przebytej profilaktyce przeciwko tasiemcom. Z kolei Niemcy i Austriacy wymagają, by zagraniczni goście  przybywający na ich teren z psami – byli ich formalnymi właścicielami.

Na forach internetowych, gdzie właściciele czworonogów wymieniają się informacjami, da się odnaleźć przygnębiające opowieści o tym, że pies nie przeżył lotu w luku bagażowym, albo że zdechł wkrótce po tym. Do polemiki stają inni, “uzbrojeni” w argumenty, że ich zwierzęta latają z kontynentu na kontynent i mają się świetnie. Prawdopodobnie każdy weterynarz przyzna, że lotnisko, bagażowy przedział samolotu, odseparowanie od właściciela, zmiany temperatury i ciśnienia mogą oznaczać ogromny stres dla psa. Jak to złagodzić? Np. poprzez trwające kilka tygodni oswajanie psa z przebywaniem w tzw. transporterze, bardzo długi spacer bezpośrednio przed lotem oraz – wyłącznie po konsultacji z weterynarzem – dawkę leku, po którym pies prześpi całą podróż. W transporterze nie może jednak zabraknąć wody do picia.

Dodatkowe ubezpieczenie

Działające w Polsce firmy ubezpieczeniowe oferują polisy na wypadek, gdyby pies rozchorował się czy też wyrządził szkodę za granicą.

– Mieliśmy takie zdarzenie w Chorwacji. Labrador naszych przyjaciół rozchorował się, miał biegunkę i słabł w oczach. Nie było wyjścia, musieliśmy pilnie szukać weterynarza. Na szczęście szybko znaleźliśmy w sąsiedniej miejscowości. Weterynarz pomógł, ale za dwie wizyty i medykamenty słono skasował. 

Zobacz też: 
> Dowcipy o wakacjach
> Wyścigi konne – dowcipy