Strażacy satyra

Władza Ciumkowa pozazdrościła (byłemu) premierowi Pawlakowi związków z OSP czyli Ochotniczą Strażą Pożarną i postanowiła pójść w jego ślady. Trzech zuchów z Rady Miejskiej: Marek Ciumoszewski (jej przewodniczący), Stanisław Ciumarczyk i Wiesław Ciumorek, jak się dowiedziała Ciumkwska Prawda, są naczelnikami OSP Ciumisin Dworski i Cuzew, a ten pierwszy prezesem OSP w Codzisku. Tym samym Rada Ciumkowa pobiła Rekord Guinnessa w liczbie radnych, którzy są równocześnie strażakami.

Ja bym się nawet z tego ucieszył i lud Ciumkowa również, gdyby nie fakt, że jest to sprzeczne z prawem. Choćby dlatego, że sale w OSP (np. wesele, Sylwester) każdy może sobie wynająć na lewo czyli bez rachunku. A tym powinna się zająć nie tylko gazeta (już się zajęła), ale i ograny skarbowe.

Pokażcie mi firmę, która inkasuje forsę bez wystawiania rachunków. Można? Nie można. Można mieć problem ze skarbówką? Jak cholera. Można mieć wszędzie, jak Polska długa i szeroka, ale nie w Ciumowie. Ale co tam skarbówka; ona interesuje się zwykłymi obywatelami, a nie przedstawicielami władzy. A taki dyrektor wydziału prawnego nadzoru i kontroli Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego twierdzi, że wszystko jest cacy. Wspomniani wysocy urzędnicy Ciumkowa mogą więc dalej kręcić lody, za przyzwoleniem władz w wojewódzkim mieście Łódź. Mieszkańcy Ciumkowa o swych przedstawicielach, wybranych w demokratycznych wyborach, mogą być spokojni: włos im z głowy nie spadnie. (Szczególnie, jeśli go już nie mają).

felieton satyryczny satyra humor
Strażacy – felieton satyryczny z życia Ciumkowa

Honorowy człowiek po odkryciu takiej afery strzeliłby sobie w łeb, choćby z kapiszona czy innego ślepaka. Ale włodarze Ciumkowa i honor – mają się jak trampek do bomby atomowej. Przecież nic się nie stało!

Pozostaje pytanie: dlaczego wspomniani trzej ciumkowscy muszkieterowie umiłowali akurat zawód strażaka? Może chcą być niczym herosi Ameryki – wielbieni przez lud i czczeni niczym wielcy bohaterowie? Bo strażak, to w Stanach KTOŚ. Nie jakiś tam prezydent czy kongresmen. To prawdziwy Superman. Dlatego rozumiem panów: Ciumoszewskiego, Ciumorka i Ciumarczyka. Oni chcą być takimi Supermenami ze Ciumkowa. Wprawdzie nie fruwają i nie rysują jeszcze o nich komiksów, ale idę o zakład, że na swych pięknych, męskich torsach mają wytatuowaną literkę „S”. „S” – jak Strażak.

Szczepan Sadurski
Strażacy, Felieton ukazał się w 2013 r. w jednym z tygodników lokalnych.
Nazwa miasta i nazwiska zostały zmienione.

Zobacz też:
> Gazetki z dowcipami
> Ciekawostki o strażakach