Kicz czy dzieło sztuki? Ekologia czy działanie na pokaz? Przed wyborami urząd dzielnicy Ochota w Warszawie, stawia plastikowe psy

Plastikowe, różowe psy podzieliły mieszkańców Ochoty

13 września 2023 w Parku Pięciu Sióstr na warszawskiej Ochocie, blisko dworca PKP Warszawa Wschodnia, odsłonięto figurę różowego psa. To oficjalne działanie dzielnicy Ochoty, na które przybyli włodarze dzielnicy oraz zaproszone przedszkolaki.

Autorką rzeźby kundelka jest Olga Prokop-Miśniakiewicz, a rzeźba została wykonana z plastikowych odpadów. Przesłanie jest takie, że Ochota dba o ekologię, a odsłonięcie rzeźby odbyło się w ramach projektu „Czysta Ochota”.

Powstały od razu trzy takie rzeźby, które nazwano POOPilki (czytaj: pupilki). Drugą rzeźbę POOPilka odsłonięto 15 września o godz. 10:00, na terenie Parku Szczęśliwickiego, również na Ochocie. Trzecia zostanie zamontowana przed Szkołą Podstawową nr 97, trzy dni później.

Plastikowe psy. Kicz czy ekologia w Warszawie?

Nie każdemu rzucające się w oczy, różowe psy się podobają. Komentatorzy piszą o brzydocie i promowaniu kiczu („Ohyda, żenada”). Obrońcy argumentują, że kicz to najlepsza okazja do promocji i zwiększenia zainteresowania tą ekologiczną inicjatywą z Warszawy.

Pojawiły się też argumenty, że urząd dzielnicy nie postawił koszy na psie odchody, co byłoby rzeczywistą pomocą dla właścicieli psów z Ochoty, którzy zbierają odchody i muszą je wrzucać do „normalnych” koszy na śmieci. Zamiast tego urząd promuje kicz i „przypadkowo” akurat przed wyborami do parlamentu, robi pokazówkę, stawiając plastikowe psy. W urzędzie, w którym większość mają radni PiS, może się nie spodobać, że niektórzy przekręcają nazwę POOPilki na POOPiski.

POOPilki na Ochocie Warszawa Ochota pies Park Szczęśliwicki POOPilek kupa
POOPilki na Ochocie, Warszawa. Różowy pies POOPilek w Parku Szczęśliwickim

POOPilki na Ochocie. Ile to kosztowało?

Publiczne pytania w mediach społecznościowych o koszt plastikowo-psiej propagandy, pozostają bez odpowiedzi. A może za te same pieniądze zamiast plastikowych psów, na Ochocie można by postawić wspomniane kosze na psie odchody i w rzeczywisty sposób pomóc czworonogom, ich właścicielom oraz czystości w tej warszawskiej dzielnicy?

To pies czy suka? Sika czy robi kupę?

W sieci różowe psy z Ochoty niektórzy nazywają „sikającymi psami”. Ich stawianie jest porównywane do podobnego działania, które miało miejsce wcześniej w Holandii. Co ciekawe, różowe psy umieszczane na Ochocie, nie siedzą lecz kucają, jakby uwieczniono je w chwili, gdy kucnęły i robią kupę. A ponieważ nie mają tylnej nogi podniesionej, o ile sikają – na pewno nie są psami, lecz sukami.

Dodamy, że słowo poop z nazwy POOPilek – to po angielsku kupa. To chyba definitywnie wyjaśnia temat, co na warszawskiej Ochocie robią plastikowe kundelki. Tym, bardziej, że na oficjalnym profilu Ochota – dzielnica m.st. Warszawy na Facebooku, kilkukrotnie podkreślano nazwę różowych kundelków, pisząc ją: POOPilki, a nie Poopilki.

A można by je nazwać nie POOPilki, lecz na przykład Ochota na kupę. Jeszcze celniej i z humorem. Taka nazwa jeszcze bardziej rozsławiłaby inicjatywę „Czysta Ochota”, skoro to jest bardzo ważne dla organizatorów tej warszawskiej inicjatywy, która „przypadkowo” akurat przed wyborami, ujrzała światło dzienne.

POOPilki na Ochocie: (c) Satyryczny.com

Zobacz też:
> Ciekawostki o psach
> Grooming – co to takiego?
> Ochota. Ignorowane śmieci